Statystyka

sobota, 26 października 2013

Rozdział 1 - Początek..

"She can't sing, she can't dance, but who cares, she walks like Rihanna".. - jak zwykle podśpiewywałam sobie podczas porannej toalety. W przeciwieństwie do innych dziewczyn ja szalałam na punkcie The Wanted, a nie One Direction. Może gdyby pojawili się wcześniej to ok, ale tak się nie stało. Ja już mam swoją piątkę przystojniaków.
Gdy zeszłam na dół, to jak zwykle zastałam tosty z dżemem oraz moją mamę, która studiowała poranną prasę (czyt. czytała gazetę ). Trochę śmiesznie wygląda z okularami na nosie.
-Czemu mi się tak przyglądasz? - nagle zapytała.
-Aa.. tak sobie patrzę na swoją mamę...
-Nie Weronika, tam masz 5zł na II śniadanie, tyle powinno Ci wystarczyć.
-Ale.. - o kurcze.. dobra jest. A ja chciałam 2zł więcej.. -Dzwonił tata? - zapytałam kończąc tosta.
-Jeszcze nie, może dlatego, że jest różnica czasowa
-Mamo.. znalazłaś już tą pracę?
-Córuś to kwestia czasu..
-No dobrze.. ja już lecę, bo Kayla (Brytyjka mieszkająca w Polsce ;]) napisała, że musimy się już zbierać do szkoły.
-Baw się dobrze - uśmiechnęła się do mnie mama, a ja wyszłam. Eh.. druga klasa liceum brr ;/ Czasami aż nie chciało mi się wychodzić z łóżka tylko po to aby nie iść na zajęcia.
Idąc w stronę szkoły tuż za rogiem dostrzegłam przyjaciółkę. Jeśli chodzi o nią, to miałam szczęście. Jako jedyne w szkole nosiłyśmy koszulki z napisem "TW Family". A miny Directionerek? Bezcenne. Nie rozumiem czemu ona mają jakieś sapy do The Wanted. A no tak.. obydwa zespoły mają konflikt ze sobą i.. fanki też są podzielone. Nam obrywa się najbardziej. Ale.. mniejsza z tym.
Co tu dużo mówić o lekcjach.. chyba najciekawsza była godzina wychowawcza, bo tam mój kochany tata kupił mi ostatni bilet na koncert TW w Gdańsku. Kayla w końcu już raz była, a ja miałam dodatkowo wejściówkę na "Meet and Gerrt". I to w dodatku już dziś. Strasznie się tym ekscytowałam. Po tylu latach w końcu ich poznam i podziękuję im za wszystko. Ojej.. Teraz trzeba to jakoś przekazać przyjaciółce, że.. dziś się nie spotkamy.
-Emm.. Kayla.. nie możemy dziś się spotkać.. - spuściłam głowę mówiąc to.
-Czemu?
-No bo.. idę na koncert i..
-Serio? Nie żartujesz?! Od razu mówię Ci, że będzie odjazdowo.. no sumie to nie wiem jak będzie tutaj w Gdańsku przebiegał koncert, ale w Londynie.. po prostu boski! - po tych słowach przytuliłyśmy się.
-Wiem.. w dodatku ich poznam..
-Szczęściara! Dobra, leć się przygotować, nie zatrzymuję Cię.
-Będziesz potem na Skype?
-Pewnie, że tak. Masz mi wszystko opowiedzieć - zachichotała.
W końcu dobiegła wyczekiwana godzina. Gdyby ktoś mnie widział przed PGE Arena to.. masakra XD. W sumie to nawet nie wiedziałam, że aż tyle fanów ma mój ukochany zespół. Więcej niż się spodziewałam. oczywiście na "Meet and Greet" do każdego z chłopaków przytuliłam się i miałam zrobione "grupowe zdjęcie". Ogólnie cały koncert był nieziemski! I za to kocham The Wanted :) Najbardziej niepokojące był ten oto sms, który dostałam od mamy po koncercie. A brzmi on tak:
" Weronika, dostałam pracę :)! Od teraz jestem stylistką boysband'u, ale nie wiem czy go lubisz, więc jak wrócisz to pogadamy :) Całusy :D  Mama"
Emm.. zaczynam trochę się tego bać...


-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Witajcie :) Mamy pierwszy rozdział tego opowiadania. Macie teraz okazję poznać Weronikę, fankę The Wanted, mieszkającą w Gdańsku.
Ale od razu uspokajam, to nie jest blog o TW, tylko główna bohaterka jest fanką ich :)
Z One Direction też jest to związane, więc spokojnie :)

Życzę wam udanego weekendu, a ja zabieram się za pisanie drugiego rozdziału, który pojawi się za parę dni, gdy będzie ukończony :D
+Jak tam wrażenia po Story od My Life? Ja płakałam za pierwszym razem ;') Cudowna piosenka ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon by S1K